Błękitny kapturek, czyli sweterek w skali mini

RMK_2044

„Takie małe to się szybko robi” – powiedziałam ponad miesiąc temu, kiedy zaczynałam tę robótkę z myślą, że w ciągu dwóch tygodni będzie skończona. Potrwało to jednak dwa razy dłużej niż zaplanowane, do czego w dużej mierze przyczynił się wymagający wiele mozołu podwójny ścieg ryżowy, którym w większości wydziergany jest sweterek. Czytaj dalej

Kardigan Featherweight

featherweight profilJako że moje hobby to nie tylko szycie, ale również dzierganie, wypadałoby zaprezentować jakiś efekt tego dziergania. Oto on. Wykończony zaledwie kilka dni temu sweterek, który powstawał z długimi przerwami od… hm… wiosny zeszłego roku…:) Właściwie samo dzierganie zakończyłam już kilka tygodni wcześniej, jednak po zdjęciu robótki z drutów zostało dobre kilkadziesiąt nitek do wrobienia (nie mam pojęcia, skąd się tam wzięły) i 2 ogromne dziury w pachach do załatania, co wcale nie było zabawne. Czytaj dalej