Błękitny kapturek, czyli sweterek w skali mini

„Takie małe to się szybko robi” – powiedziałam ponad miesiąc temu, kiedy zaczynałam tę robótkę z myślą, że w ciągu dwóch tygodni będzie skończona. Potrwało to jednak dwa razy dłużej niż zaplanowane, do czego w dużej mierze przyczynił się wymagający wiele mozołu podwójny ścieg ryżowy, którym w większości wydziergany jest sweterek.

Na szczęście udało mi się jeszcze skończyć go na czas –  tzn. wciąż nie ma modela, który mógłby pozować w ubranku… Chociaż ostateczny rozmiar i tak nie jest do końca noworodkowy i coś czuję, że sweter poleży trochę w szufladzie, zanim będzie dobry.

Sweterek wykonałam z włóczki bawełniano – akrylowej Lana Grossa Tutto, której zużyłam około 3 – 4 motków, na drutach 3,5 mm. Skorzystałam z wzoru dostępnego na stronie producenta włóczek Drops.

Robótka wykonywana jest zasadniczo w jednym kawałku, ale zarówno przód i tył rękawów jak i środek kaptura, połączone są szwami. Inaczej niż w oryginalnej instrukcji, wykorzystałam przy tej okazji bardzo ciekawą i nową dla mnie technikę – „three needle bind-off”, która eliminuje konieczność użycia igły, i której trochę dziwnie brzmiące, ale całkiem trafne tłumaczenie na polski (znalezione na blogu Wydziergane) to „trójdrutowe zamykanie oczek”.

Z innych nauk, jakie ostatnio wyniosłam – jednak zrobienie na drutach małego sweterka jest o wiele przyjemniejsze, prostsze i szybsze niż wydzierganie ogromnego swetrzyska na rosnący z dnia na dzień brzuch. Wrócę myślami do dziergania swetrów dla siebie jak tylko mój rozmiar wróci do normy…

8 komentarzy

  1. Mart | 27th wrz. 15

    Słodki sweterek 🙂 Technikę łączenia szwu podkradam. Wygląda bardzo czysto. A na dole rękawy rozumiem, że są zszyte standardowo?

    • Na okrętkę | 27th wrz. 15

      🙂 Tak, nie ma jak coś małego i słodkiego;) Rozumiesz dobrze, nie wnikałam już w szczegóły, ale od dołu rękawa oczka były dobierane, więc brzeg zszyłam standardowo. Ale góra rękawa i środek kaptura – zostawiłam surowe oczka i połączyłam oczko do oczka na drutach. Tak wręcz było szybciej, więc naprawdę polecam, bardzo fajny trik:)

  2. Aneta | 3rd październik 15

    Bardzo ładne 🙂 Jestem pod wrażeniem Twojej wyprawki i czekam na zdjęcie malucha jak się pojawi na świecie (może będzie na tyle duży że już w sweterku ? )

    • Na okrętkę | 8th listopad 15

      Maleństwo na moje szczęście urodziło się w rozmiarze znacznie mniejszym niż sweterek;) Także ten będzie jednak musiał jeszcze chwilę poleżeć w szufladzie!:)

  3. Ale ładny! | 1st listopad 15

    Ale ładny!

  4. Plekousa | 13th grudzień 17

    Mnie w tym sweterku najbardziej denerwowało dodawanie boczne oczek na rękawy 🙂 I ta koszmarna ilość oczek w rzędzie, rękawy ciągnęły się bez końca. Też mi miesiąc zajęło (chyba w trochę większym rozmiarze).

  5. Na okrętkę | 4th styczeń 18

    Robienie sweterków dla dzieci zdecydowanie nie powinno trwać dłużej niż tydzień…;)

Skomentuj

Dodaj komentarz